dzisiaj 5,35km w 19,17 (na 5km było 18 minut) w piachu, przełajowym terenie. Miło. Bez zmęczenia, luźno.
Ja chcę się ścigać!
Zaskoczyło mnie, że spokojnie trzymałam się panów i nawet miałam poczucie, że coś się ślimaczą (oni biegli 10km, ale w połowie, czyli gdy kończyła się trasa kobiet byłam 4 open... zaskoczyłam samą siebie). Kolejna kobieta przybiegła ponad 2 minuty za mną.
Łącznie 15 km przyjemnego biegania w słoneczne południe.
Pozdrawiam Łodź;)
Mam wrażenie, że maraton jest bez sensu...
SZUKAJ
POLECANE
- TYDZIEŃ PRZED MARATONEM - CO ROBIĆ???
- Śr, 13 lipca 2011, 07:03
- BMW PÓŁMARATON PRASKI, CZYLI PO RAZ PIERWSZY WYGRYWAM PRESTIŻOWY PÓŁMARATON
- Pn, 13 września 2010, 19:37
- So, 3 lipca 2010, 08:26
- ultra dla ultrasów :D
- Śr, 9 marca 2011, 19:59
- DROGA DO REKORDU ŚWIATA KOBIET W BIEGU WINGS FOR LIFE
- BIEGANIE i TRENING W CIĄŻY
- Pn, 22 sierpnia 2011, 18:29
-
NAJNOWSZE
- Biegaczka w Nowej Zelandii. Część 1: WYSPA PÓŁNOCNA 14/01/2018
- DROGA DO REKORDU ŚWIATA KOBIET W BIEGU WINGS FOR LIFE 02/12/2017
- POZNAŃ MARATON – WOJOWNICZKA 17/10/2017
- KOBIETY MAJĄ MOC! 08/10/2017
- KILKA PRZEPISÓW NA SZYBSZĄ REGENERACJĘ 06/10/2017
SZUKAJ



