Pn, 17 października 2011, 07:07

Zrobiło się spokojnie. Mogę sobie normalnie pobiegać, bez zegraka, bez spinania, bez wyjazdów weekendowych. W niedzielę 16,5 km. Biegło mi się słabo, ale było tak pięknie! Byliśmy z Bartusiem w ZOO. Tylko małpy wzbudziły jego zachwyt. I misio, misio... "Bartusiu, a widziałeś misia? Jaki był miś?" "Mały..." A to "Atleci" z moim skromnym udziałem (jakoś słabo mi się ogląda siebie...) http://www.ipla.tv/Sport/5000801-Atleci ... odcinek-24
Dodaj do zakładek Link.

Dodaj komentarz