2017 – Dominika Stelmach STARTY

 
  1. 30/01/2017 - Zimowy Ultra Kamieńsk 30KM,    2:35     1K/1 OPEN
  2. 18/02/2017 - TUT 65 KM,    5:29     1K/2OPEN
  3. 05/03/2017 - Wiązowska 5KM,    17:19       3K
  4. 11/03/2017 - Bieg Na Szczyt (po schodach),   2K
  5. 16/03/2017 - Bieg na Wieżę Eiffla, 10:27      2K
  6. 18/03/2017 - Eco Trail de Paris, 31km,  2:05      1K/6 OPEN
  7. 02/04/2017 - Mistrzostwa Polski w Maratonie, Dębno,   2:41:13     1MP/2K
  8. 23/04/2017 - Orlen Warsaw Marathon, 2:38:51      6K/2 Polka
  9. 07/05/2017 - Wings For Life, Chile  68,21km    1K na Świecie
  10. 20/05/2017 - Bieg Wadowicki 10KM,    36:28    1K
  11. 27/05/2017 - Bieg Ulicą Piotrkowską 1oKM,  36:40    6k/3Polka
  12. 03/06/2017 - Bieg Ursynowa 5KM, 16:57    3K
  13. 04/06/2017- Wiązowna Trail 10KM, 41     1 K
  14. 10/06/2017 - Mistrzostwa Świata Ultra Trail Włochy,     20K/ 1 Polka
  15. 24/06/2017 - Mistrzostwa Polski w Długodystansowym Biegu Górskim 36KM,  3:23,  1K
  16. 02/07/2017 - Półmaraton Karkonoski,  1:42    1K
  17. 08/07/2017 - Mistrzostwa Europy w Biegach Alpejskich Słowenia,  23K/ 2 Polka
  18. 22/07/2017 - Praska Dycha, 35:13   2K
  19. 29/07/2017 - Bieg Powstania Warszawskiego 10K,   35:06    2K
  20. 02/09/2017 - Półmaraton Praski BMW,  1:15:17    1K
  21. 10/09/2017 - Maraton Wrocławski,  2:41:02    3K/ 1 Polka
  22. 17/09/2017 - Bieg Przez Most 10KM Białołęka,  36:04,   1K

***

Rok 2017 rozpoczęłam wychodząc z kontuzji. Nic strasznego, ale zbyt wiele długich startów odbiło się na moim zdrowiu. Wiedziałam, że muszę doleczyć się do końca, bo bieganie z bólem prowadzi tylko do frustracji. Zrobiłam 2 miesięczną przerwę (listopad do Świąt Bożego Narodzenia). Pierwszy start na zawodach 2017 potraktowałam bardzo treningowo - TAK! Dzielę starty na te trenenigowe i docelowe. Nie mam problemu, by stawać na lini startu, gdy formy jeszcze nie ma. Wyścig zawsze pozwala wykrzesać więcej energii, przygotowuje psychikę do ważnych zawodów. 30 stycznia ukończyłam Trail Kamieńsk, górski bieg w centrum Polski;) 30 kilometrów wbiegania i zbiegania z Góry Kamieńsk. Lekki mróz, dużo śniegu, pięknie! Udało mi się zwyciężyć OPEN, tzn. pokonać nie tylko wszystkie panie, ale również panów. Nie spodziewałam się tak mocnego początku sezonu... Byłam pozytywnie nastawiona do kolejnego startu, czyli mojego ulubionego zimowego ultra - TUT, 65 kilometrów po Trójmiejskich wzgórzach. 18 lutego chciałam powalczyć o jak najlepszą lokatę OPEN, a najlepiej wygrać. Sądziłam, że poprawa czasu z poprzedniego roku nie będzie możliwa (lód, śnieg). Tymczasem pobiegłam kilka sekund lepiej:) W tym czasie podjęliśmy z trenerem ostateczną decyzję o starcie w Mistrzostwach Polski w Maratonie. cdn.
Dodaj do zakładek Link.

Dodaj komentarz